Strona główna

W dzisiejszych czasach praktycznie wszyscy korzystają z nowoczesnych technologii i rozwiązań, które jeszcze kilka lat temu nie były dla nas dostępne, a teraz są uważane za chleb powszedni. Jednym z takich nowoczesnych rozwiązań jest Internet, który towarzyszy nam każdego dnia i to zarówno w czasie wolnym jak i podczas pracy i wykonywania przez nas naszych obowiązków. Urządzeniem, z którego każdy teraz korzysta, a niektórzy robią to praktycznie cały czas jest także telefon komórkowy albo smartfon. Używamy ich do wielu czynności, w pracy, szkole, w czasie wolnym i do wywiązywania się ze wszystkich obowiązków. Czyli praktycznie do wszystkiego. Jednak nawet posiadanie tak powszechnie używanego urządzenia mobilnego, jakim jest telefon komórkowy nie jest związane jedynie z samymi korzyściami, jakie możemy z niego czerpać. Jest też kilka niezbyt korzystnych spraw z tym związanych. Po pierwsze mogą dotyczyć nas częste połączenia pochodzące z nieznanych nam numerów. Będą one nas denerwować, zajmować nasz czas i zakłócać nasz spokój. Warto byłoby tego uniknąć jednak może być to trudne do zrealizowania. Takiego typu połączenia telefoniczne powinny zacząć nas niepokoić kiedy charakteryzują się one co najmniej kilkoma cechami. Po pierwsze dany numer jest nam nieznany, zastrzeżony lub po prostu nie mamy go zapisanego w pamięci naszego telefonu. Mało tego te niebezpieczne numery zwykle są nienaturalnie długie i wyglądają dziwnie. Zwykle wydzwaniają do nas o niespotykanych późnych porach. (Więcej informacji znajdą Państwo w serwisie Reverse phone lookup).

Czy wiadomości tekstowe również mogą być niebezpieczne?

Jednak nie tylko połączenia telefoniczne mogą okazać się groźne. Ten problem dotyczy także wiadomości tekstowych. Jednak tutaj trochę łatwiej jest nad tym zapanować. Bowiem samo odczytanie wiadomości zwykle nie będzie nas nic kosztowało. Po prostu możemy ją otworzyć, przeczytać, usunąć i zapomnieć o niej. Gorzej jeśli odpiszemy na taką wiadomość. Wtedy nawet jeden krótki SMS może kosztować nas naprawdę wiele i to zarówno pieniędzy jak i naszych nerwów.